postheadericon Zaburzenia oddychania podczas snu

Każdy, kto ma przyjemność dzielić łóżko z drugą osobą, wie jak uciążliwe jest chrapanie dorosłego człowieka. Kiedy ten w najlepsze śpi, nie zdaje sobie sprawy jak bardzo zakłóca spokój żonie czy mężowi. Co więcej chrapiący często nie mogą uwierzyć, w swój problem. Najlepszą metodą uwiarygodnienia jest nagrywanie drażliwych odgłosów. Często bywa to jedyna metoda by je udokumentować i jednocześnie zmusić osobę z rodziny lub znajomego do leczenia. Jest to bowiem objaw chorobowy, sygnalizujący inne schorzenia.

Tak samo niepokojące jak u dorosłych, powinno być chrapanie u małych dzieci. Dodatkowo nieprzyjemnym nocnym odgłosom, roznoszącym się często po całym domu towarzyszy bezdech senny a to już bardzo niepokojący objaw. W celu przeciwdziałania takim sytuacjom stosuje się specjalistyczną diagnostykę. Jeśli okaże się to konieczne, chrapanie leczone jest operacyjnie.

Popularnym zachowaniem winowajcy bezsenności u domowników jest usprawiedliwianie chrapania. A to zbyt obfita kolacja, albo złe ułożenie podczas snu lub nietypowa budowa przegrody nosowej zmuszająca do oddychania prze usta a tym samym chrapania. Zapewne wielu z nas kojarzy się dosyć komiczny obrazek ukazujący chrapiącego delikwenta z klamerką do prania na nosie. Otóż nie jest to wcale tak niedorzeczne jakby się mogło wydawać, ponieważ stosuje się klipsy i plastry na chrapanie.

Pewnie wielu także próbowało domowych metod przeciw pochrapywaniu. Jeśli problem jest głębszej natury, nie wystarczą jednak babcine sposoby. Jeśli już wypróbowaliśmy tabletki i krople na chrapanie i nadal nie ma pozytywnych rezultatów ratunku powinniśmy szukać u specjalistów w tej dziedzinie. Istnieją poradnie zaburzeń snu. Tam uzyskamy pomoc nie tylko jak zaradzić nocnym odgłosom, ale również jak radzić sobie z bezsennością, lękami nocnymi i innymi zakłócającymi sen problemami.

Mity mówiące o tym, że należy gwizdać czy mówić przez sen nad chrapiącym, zdecydowanie należy włożyć między bajki. Jeśli nie pomaga budzenie i zmiana ułożenia na łóżku, to jest to poważny znak, że mamy kłopot. Trudno, żeby inni cierpieli, kiedy ich współlokator, w najlepsze sobie śpi. Także chrapanie u zwierząt domowych, może być uciążliwe i warto bliżej przyjrzeć się tym psim czy kocim odgłosom.